Parametry nowego konwertera odczytasz z etykiety: współczynnik szumów w klasie 0,1–0,3 dB oraz zakres pośredniej częstotliwości 950–2150 MHz to standard obsługujący nadawanie DVB-S2 i programy w wysokiej rozdzielczości. Starsze głowice kończyły zakres na 1750 lub 1950 MHz i przy transponderach pracujących wyżej miewają problemy mimo sprawnej reszty instalacji. Wymiana przebiega bez przeróbek, bo nowe konwertery pasują na standardowe wysięgniki.
Test zamianą i pomiar napięcia zasilającego
Najprostszy test polega na zamianie konwertera na sprawny egzemplarz: odkręć wtyk przy głowicy, przełóż przewód na testowy model single i sprawdź, czy siła oraz jakość wróciły do normy. Drugi test wykonuje się multimetrem – odłącz kabel od dekodera i zmierz napięcie podawane przez tuner: około 13 V odpowiada polaryzacji pionowej, około 18 V poziomej. Brak napięcia wskazuje na dekoder lub przewód, natomiast poprawne napięcie przy zerowej sile sygnału kieruje podejrzenia na samą głowicę. Przed zakupem dopasuj liczbę wyjść do swoich potrzeb:
- single – jedno wyjście do pojedynczego dekodera;
- twin oraz quad – odpowiednio 2 i 4 wyjścia, dla tunera z dwoma głowicami lub kilku odbiorników;
- octo – 8 wyjść, standard w instalacjach rozprowadzających sygnał po mieszkaniu;
- monoblok – dwie głowice w jednej obudowie, ustawione fabrycznie pod parę satelitów Hotbird–Astra, z przełącznikiem DiSEqC wbudowanym w korpus.
Czasza, wysięgnik i mocowanie
Antenę ocenia się wzrokiem i dotykiem, najlepiej w suchy dzień przy dobrym świetle. Nawet drobne wgniecenie czaszy zmienia kierunek, w jakim odbity sygnał trafia do konwertera, a pęknięcia i odspojona warstwa odbijająca oznaczają, że talerz nadaje się już tylko do wymiany. Rdza na spodzie, łuszcząca się farba oraz napęczniały plastik świadczą o zużyciu, podobnie jak ruszający się wysięgnik. Chwyć za krawędź czaszy i delikatnie nią porusz – jakikolwiek luz na obejmach masztu oznacza, że po pierwszej wichurze ustawienie rozjedzie się samo, a odbiór zacznie znikać w zależności od pogody. Dokręcenie poluzowanych śrub kluczem zajmuje 10 minut i bywa najtańszą naprawą całej instalacji.
Zwróć też uwagę na to, co wisi między anteną a niebem. Tor do satelity wymaga niezakłóconego widoku, a korony drzew – nawet te, które zimą wydawały się nie przeszkadzać – w maju są w stanie całkowicie odciąć odbiór. Nowe budynki wstające w osi anteny to druga, równie częsta przyczyna awarii, która „zrobiła się sama”. Przy przeglądzie korzystam z krótkiej listy kontrolnej:
- czasza bez wgnieceń, pęknięć i ognisk korozji, z równą, nieodspojoną powłoką;
- mocowanie na maszcie dokręcone bez luzów, ze śrubami zabezpieczonymi przed samoczynnym odkręcaniem;
- niezasłonięty widok w stronę satelity, sprawdzony po koronach drzew i nowych budowlach;
- suche, czyste złącze konwertera zwrócone gwintem w dół i osłonięte przed wodą opadową.
Przełącznik DiSEqC i ustawienia tunera
Gdy programy z jednego satelity działają, a z drugiego nie, sprawą rzadko okazuje się sama antena. W instalacjach nastawionych na dwa satelity sygnał z Hotbirda i Astry przechodzi przez przełącznik DiSEqC – niewielką obudowę, która na polecenie dekodera podaje na tuner wybrany tor. W ustawieniach sprawdź, czy każdy satelita ma przypisany właściwy port (litera A, B, C lub D), bo aktualizacja oprogramowania albo przywrócenie ustawień fabrycznych może skasować ten wpis – i wtedy programy TV Trwam oraz Radio Maryja z Astry, a także niemieckie i francuskie kanały, milkną mimo sprawnej głowicy. Test przełącznika sprowadza się do podłączania kabla z poszczególnych wejść wprost do tunera, jednego po drugim. Przełączniki padają szczególnie często po burzach z wyładowaniami: przyjmują przepięcie na siebie i ratują dekoder, płacąc za to własną sprawnością. Przy monobloku analogiczny test wykonujesz na dwóch głowicach, zmieniając wpisy DiSEqC w menu i obserwując, która połówka odpowiada za zanik.
thanks article thanks thanks article